Anime Revolution Sprites

You are not connected. Please login or register

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 1 z 1]

1 Jaskinia on Pon Cze 16, 2014 2:32 am

Mr.Bercikovsky

avatar
Shifter
Shifter

Niezbyt głęboka jaskinia znajdująca się w dżungli, stosunkowo blisko brzegu. Nie posiada zbyt wielu stalagmitów i stalaktytów, przez co wydaje się być w miarę "gładka". Jest domem wielu mniejszych zwierząt, takich jak nietoperze.

----------------------------------------

Alice transportująca przy użyciu Telekinesis rannego Seth'a i martwego Thomasa, stanęła przed wejściem do jaskini. Oparła rękę o jedną ze ścian i nieznacznie nachyliła się do wewnątrz.
- Halo! - krzyknęła.
Jej krzyk spowodował, że kilku lokatorów, w postaci nietoperzy opuściło jaskinie. Dziewczynka odruchowo przykucnęła i osłoniła głowę dłońmi. Po chwili jednak wstała i weszła wgłąb jaskini. Była na tyle płytka, że po kilku krokach Alice dotarła do samego końca. Ostrożnie opuściła Thomasa i Seth'a na ziemie, to samo zrobiła z ostrzami Fukudy, po czym odetchnęła. Nie była przyzwyczajona do tak długiego używania techniki. Straciła sporo energii i odrobinę się zmęczyła, czego świadectwem był przyśpieszony oddech. Rain cicho dyszała spoglądając na obu wojowników. Wiedziała, że jej przyjaciel potrzebuje pomocy medycznej. Chciała udać się do najbliższej osady by poprosić kogoś o pomoc, jednak wcześniej postanowiła rozpalić w jaskini ognisko. Nie musiało być tak duże jak te na plaży, dlatego też wystarczyło zebrać kilka patyków, które leżały przed wejściem do jaskini. Alice rozpaliła ognisko w bezpiecznej odległości od Seth'a, jednak na tyle blisko by czuł bijące od ognia ciepło. Siadła na chwilę spoglądając na nieprzytomnego wojownika.
- Wszystko będzie dobrze, obiecuję. Tylko nie umieraj.
Wstała i zwyczajnie wyszła z jaskini. Zamknęła oczy i zaczęła się koncentrować, po czym ruszyła w kierunku najbliższego zbiorowiska energii, którym była oczywiście pobliska wioska.

2 Re: Jaskinia on Czw Cze 19, 2014 7:27 pm

Mr.Bercikovsky

avatar
Shifter
Shifter
Pomimo męczących poszukiwań życzliwej osoby, która zgodzi się pomóc, Alice biegła przez całą drogę od wioski do jaskini. W swoich niewielkich dłoniach trzymała medykamenty i jedzenie, które otrzymała od starszej kobiety w Khalor. Dziewczynka wbiegła do wnętrza jaskini i natychmiastowo kucnęła przy nieprzytomnym Fukudzie. Położyła wszystko co miała rękach na ziemi. Na chwilę spojrzała na ciało martwego Thomasa. Wiedziała, że z ciałem trzeba coś zrobić, tak szybko jak to tylko możliwe. W innym wypadku zacznie gnić w jaskini. Rain z wielkim trudem uniosła Seth'a do pozycji siedzącej i chwyciwszy za jakąś butelkę zaczęła oczyszczać wcześniej przypaloną ranę przyjaciela. W butelce znajdowała się jakaś substancja służąca do oczyszczania i leczenia niewielkich ran. Oczywiście drugie zastosowanie nie miało w tym wypadku znaczenia, gdyż zabójca został zraniony dość poważnie. Gdy Alice skończyła czynność, odłożyła butelkę i chwyciła za niewielką tubkę z maścią. Wycisnęła odrobinę zawartości na rękę i zaczęła smarować brzydko wyglądające obrażenie. Czuła jak maść zaczyna chłodzić jej dłoń. Była to dziwna substancja lecznicza, która podobno jest bardzo skuteczna. To samo zrobiła z śladem po energetycznym ataku Thomasa, który znajdował się na plecach Fukudy. Gdy tylko okaleczenia zostały pokryte maścią, dziewczynka opuściła jaskinię i umyła ręce w strumyku znajdującym się nieopodal. Wróciwszy do jaskini chwyciła jeden z kliku bandaży otrzymanych od staruszki, po czym obandażowała lewe przedramię oraz tors towarzysza. Po skończonym zabiegu dziewczynka zaczęła szukać w rzeczach, które przyniosła z wioski jakiegoś środka przeciwbólowego. Gdy tylko go znalazła położyła obok niewielkiej butelki z wodą. Postanowiła go podać Fukudzie, gdy ten się obudzi. Dziewczynka chwyciła suchą bułkę i siadła opierając się o ścianę. Cały czas przyglądała się rannemu Seth'owi. Bułkę jadła powoli robiąc niewielkie gryzy, w końcu zasnęła.

3 Re: Jaskinia on Czw Cze 26, 2014 3:06 am

NPC

avatar
NPC
NPC
Dziewczynka opatrzyła swojego towarzysza na naprawdę profesjonalnym poziomie. Zważając na jej wiek, była to czynność, z której opanowania, dziecko mogło być naprawdę dumne… Rain zjadła kawałek bułki, którą otrzymała od babci z wioski Khalor, a następnie zasnęła, opierając się o ścianę jaskini – zmęczenie dzisiejszym dniem wzięło górę.

Po kilku godzinach snu, Seth otwiera oczy. Przede wszystkim, dostrzega niedaleko ciało swojego przeciwnika, Thomasa Rodrigo – truchło zaczyna śmierdzieć. Przewracając głowę w drugą stronę, widzi Alice – dziewczynka opiera się o ścianę i spokojnie śpi. Tuż obok niej znajduje się niedojedzony fragment bułki. Fukuda dopiero teraz zauważył, że jego rany zostały opatrzone – i to nie byle jak! Gdy zamierzał jednak wstać, podpierając się rękoma, lewa kończyna dała mu się ostro we znaki – upadł na plecy, sprawiając sobie chwilowe, acz dość bolesne cierpienie.
Teraz miał poważne powody do zmartwień – nie czuł lewej ręki…

4 Re: Jaskinia on Czw Cze 26, 2014 2:48 pm

Mr.Bercikovsky

avatar
Shifter
Shifter
Zmęczona po wyczerpującym dniu Alice twardo spała oparta o ścianę jaskini. Słońce powoli zaczęło pojawiać się na niebie, a jego pierwsze promienie w niewielkiej ilości trafiały do niezbyt głębokiej jaskini. Razem z budzącym się słońcem obudził się Seth. Czuł silny ból w plecach - tam, gdzie został trafiony Kamehamehą Thomasa. Mężczyzna otworzywszy oczy ujrzał ciało swojego, poległego oponenta. Ciało zaczynało śmierdzieć. Fukuda niejednokrotnie miał do czynienia z truposzami i wiedział mniej więcej, kiedy rozpoczyna się proces gnicia. Zjawisko to spowodowało, że zabójca był przekonany, iż leży w jaskini ponad dwa dni. Nic bardziej mylnego. Seth nie wziął pod uwagę faktu, że w tropikalnych warunkach ciało gnije znacznie szybciej. W tym wypadku zaczęło po jednej nocy. Ranny mężczyzna w końcu przewrócił głowę w drugą stronę. Ciągle leżąc ujrzał śpiącą Alice. Dziewczynka wyglądała naprawdę niewinnie i dziecięco, po prostu słodko. Fukuda lekko się uśmiechnął. Wiedział co jego towarzyszka przeszła, dlatego też cieszył się, że potrafi nadal być zwyczajnym dzieckiem. Wojownik wpatrując się w Rain spostrzegł, że jego rany są opatrzone. Postanowił się podnieść, jednak gdy tylko podparł się lewą ręką przeszył go niewyobrażalny ból. Seth natychmiastowo padł na plecy. Chwyciwszy prawą ręką za lewe ramię zaczął się wiercić i krzyczeć. Hałas obudził Alice, która niemal natychmiastowo podniosła się i pomogła usiąść przyjacielowi. Seth spojrzał na nią poważnie.
- Dziękuję ci.
- Dziękujesz za co? Za to, że cię zraniłam i po prostu starałam się naprawić to co zepsułam? - zapytała a w jej oczach pojawiły się łzy.
- Głupia. Nadal nic nie rozumiesz? Gdyby nie ty przegrałbym tamten pojedynek, a moje życie straciłoby sens. Jestem zabójcą i tylko śmierć się dla mnie liczy. - wytłumaczył, kładąc prawą dłoń na główce Rain.
Dziewczynka otarła oczy.
- Powiedz mi, ile już tu siedzimy.
- Przyniosłam was tu wczoraj, minęła noc. - wytłumaczyła.
Seth w tym momencie skierował swój wzrok na zwłoki Rodrigo. Alice odrobinę źle zinterpretowała tą czynność. Fukuda jedynie zrozumiał, że w takim klimacie ciało gnije zdecydowanie szybciej.
- Mam nadzieje, że nie masz za złe, że go zabrałam. Zostałby sam na plaży i... zwierzęta mogłyby...
- Wiem, rozumiem. - przerwał dziewczynce.
- Dobrze zrobiłaś. Chciałem go zabrać. Był bohaterem tej wyspy... a jej mieszkańcy po prostu zostawili go z nieprzytomnym mężczyzną i dziewczynką. Nikt pewnie nawet nie próbował się na mnie zemścić, mam rację? Za grosz wdzięczności. Bohater to niewdzięczny zawód. - zakończył wypowiedź prychnięciem.
- Musimy okazać mu należny szacunek, i pochować w odpowiednim miejscu.
Przez chwilę zapanowała cisza, którą przerwała kolejna wypowiedź Seth'a.
- Czy mogłabyś zrobić dla mnie coś jeszcze? Chyba nie jestem w stanie ruszać tą ręką. - wskazał skinieniem głowy.
- Byłabyś w stanie zrobić z reszty bandaży temblak? Nie chciałbym, aby tak po prostu wisiała. Dużo wygodniej będzie, gdy będzie unieruchomiona.
Dziewczynka oczywiście podjęła się tej próby. Po chwili prośba Seth'a została spełniona. Jego bezwładna ręka znalazła się w stworzonym z bandaży temblaku. Gdy tylko proces dobiegł końca, Fukuda próbował wstać. Oczywiście Alice pomogła mu w tej czynności. Wojownik wyprostował się i spojrzał na Thomasa. Alice cały czas ubezpieczała go z tyłu, gdyby zakręciło mu się w głowie. W końcu stracił sporo krwi i w każdej chwili mógł stracić równowagę.
- Nie powinieneś się jeszcze przemęczać. Możemy go pochować troszkę później.
- On już zaczął gnić, nie mam zamiaru siedzieć w tym smrodzie ani chwili dłużej.
Fukuda podszedł do poległego przeciwnika i przykucnął. Chciał go jedną ręką zarzucić na ramię, jednak nim to zrobił Rain za pomocą Telekinesis uniosła ciało Rodrigo. Zabójca odwrócił się w stronę dziewczynki. Ta wiedziała, że musi rozegrać to tak, aby Seth sam stwierdził, że tak jest lepiej.
- Nie możesz się przemęczać. Ktoś musi przecież wykopać dół. Nie mamy łopaty, a ja jestem tylko dziewczynką. W dodatku jesteś ranny i masz jedną sprawną rękę. Poza tym, tak będzie szybciej.
Fukuda niechętnie przytaknął, co trochę zaskoczyło Alice. Nie sądziła, że pójdzie tak łatwo. Zabójca dobył swoich dwóch ostrzy, które leżały na ziemi. Aravera schował do pochwy wszytej w kieszeń spodni, natomiast Furyie obwiązał bandażem. Ogromny miecz wyglądem przypominał teraz Samehada, należącą do Kisame. Zostawiając kawałek opatrunku, wojownik zrobił z niego szarfę, którą przełożył przez tors i przytwierdził do niej miecz. W końcu jego górna część ubrań i pas z zaczepem na miecz zostały zniszczone i pływają gdzieś w oceanie. Gdy wszystko było gotowe towarzysze opuścili jaskinię w celu znalezienia odpowiedniego miejsca na grób Thomasa Rodrigo.

//Zakładam i w sumie decyduje, - bo tak będzie dużo ciekawiej w późniejszym etapie rozgrywki - że Seth czuje lewą rękę, ale nie może nią ruszać. Chodzi mi o to, że odczuwa ból, gdy ta zostanie zraniona, ponieważ nie wszystkie nerwy zostały przecięte. Bo z twojego postu zrozumiałem, że podczas próby wstawania poczuł ogromny ból, a potem kompletnie stracił czucie. Nie, tak być nie będzie. Psychopatyczny Bercik się trochę nad nim poznęca i utrudni mu życie z tą ręką. Jeśli masz coś przeciwko mojej próbie wpływu na ostateczny wynik obrażenia, powiadom mnie w poście poniżej.//

5 Re: Jaskinia on Pią Cze 27, 2014 3:12 pm

NPC

avatar
NPC
NPC
Psychopatyczny Bercik się trochę nad nim poznęca i utrudni mu życie z tą ręką. Jeśli masz coś przeciwko mojej próbie wpływu na ostateczny wynik obrażenia, powiadom mnie w poście poniżej.
Okeeeej?… Nie mam nic przeciwko Twojemu sadystycznemu podejściu do własnej postaci… xD

Po opuszczeniu jaskini, Seth i Alice poszukiwali odpowiedniego miejsca do wykonania grobu dla tutejszego bohatera, Thomasa. Mężczyzna co jakiś czas odczuwał ból promieniujący od poważniejszych ran, jednak wiedział, że po takim starciu to normalne. Po około godzinie wędrówki, Rain wypatrzyła stosunkowo dobrą lokację do zakopania ciała Rodrigo – miejsce to znajdowało się niedaleko mało ruchliwej drogi, prowadzącej między innymi do wioski Khalor. Prowizoryczny nagrobek będzie więc widoczny dla mieszkańców wyspy, zamieszkujących tą okolicę…

Możesz założyć nowy temat, dzięki któremu podkreślisz, jak ważnym miejscem będzie nagrobek Thomasa – nie musisz jednak tego robić.

6 Re: Jaskinia on Pon Lis 10, 2014 12:18 am

Mr.Bercikovsky

avatar
Shifter
Shifter
Seth i Alice przez około godzinę błądzili po dżungli szukając odpowiedniego miejsca do pochówku tutejszego bohatera. Dziewczynka przy pomocy Telekinesis transportowała ciało Thomasa. Większość drogi minęła im w ciszy i nielicznych syczeniach Fukudy, który były oznaką odczuwanego przez niego bólu. Mężczyzna nie był w stanie poruszać lewą ręką, jednak nadal odczuwał przeszywający ją ból. Był zabójcą, który stoczył wiele bojów. Niejednokrotnie kończył je z równie poważnymi obrażeniami. Zdawał sobie sprawę, że ból nie będzie wieczny, a taka cena jest niczym w porównaniu do wygranej... do zabicia oponenta. Seth był dumny ze swoich licznych blizn znajdujących się niemal na całym jego ciele. W pewnym momencie Ukuryanin wskazał sprawną ręką kierunek.
- Tam powinno być dobrze. - powiedział, po czym ruszył w wskazane miejsce.
Dziewczynka od razu podążyła za swoim towarzyszem. Oboje w końcu dotarli do niewielkiego wzniesienia znajdującego się przy drodze.

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 1]

Similar topics

-

» Jaskinia Chargestone

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach

 

© 2009-2014 Anime Revolution Sprites. All rights reserved.
Design by Yoh. Thanks for Zbir and Safari.