Anime Revolution Sprites

You are not connected. Please login or register

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 1 z 1]

1 Timeskipy on Nie Sie 16, 2015 7:06 pm

NPC

avatar
NPC
NPC
Rok:
2417

Czas:
Tydzień

Pora roku:
Jesień
[You must be registered and logged in to see this image.]
Od zakończenia pierwszego Tenkaichi Budōkai na Terrze minął nieco ponad tydzień. Pomimo kilku wydarzeń jakie miały miejsce w międzyczasie, i które mogły bardziej odbić się konkretnych obrońcach planety, okres ten był niezwykle spokojny.

Shigeru Nakatoni
Jako zwycięzca pierwszej edycji Tenkaichi Budōkai wojownik oblegany był przez rzesze reporterów. Wielu z nich gromadziło się pod jego domem wyczekując okazji na reportaż, lub zrobienie zdjęcia. Nakatoniemu nie było to na rękę, głównie z powodu jego usposobienia. Nie przepadał za byciem w centrum uwagi. Dodatkowo nie chciał, by ktokolwiek niszczył prywatność jego rodziny. Przez pewien czas żył w swoim własnym domu jak w więzieniu. Nie wychodził poza obszar swojej działki praktycznie przez cały tydzień. Nie przeszkadzało mu to jednak wcale. Zawsze był typem samotnika i lenia, który najchętniej leżałby cały czas w domu. W ten sposób przemienił dość nieprzyjemną sytuację w swoją najlepszą wymówkę. Sandra nie prosiła go już o robienie zakupów czy inne tego typu rzeczy. Gdy dziewczynki miały ochotę pobawić się z ojcem gdzieś na zewnątrz, ten zwyczajnie wychodził z nimi do ogródka za domem. W końcu zawsze spędzali tam miło czas. To głównie podczas zabawy z córkami, chłopak miał najwięcej czasu na przemyślenia. W jego głowie rodziło się coraz więcej pozytywnych aspektów przeprowadzki jak najdalej od miasta. Musiał tylko przekonać do tego małżonkę. Jednak na tą rozmowę musiał się solidnie przygotować. W trakcie tego beztroskiego leniuchowania z mocą Shigeru zaczęło dziać się coś dziwnego. Iester nie bardzo się tym przejął. W końcu nie minął nawet miesiąc od czasu, kiedy pozbył się swoich bytów wewnętrznych. Logicznym było, że jego organizm jeszcze się przyzwyczaja do tego stanu rzeczy. Jednak w którym kierunku to zmierza?

Sandra Nakatoni
Wampirzyca spędzała czas głównie na wypełnianiu obowiązków domowych. Sprzątała, robiła zakupy, gotowała i zajmowała się córkami. Nie miała za złe, że Shigeru praktycznie nic nie robi. Po pierwsze przywykła już do tego stanu rzeczy, a po drugie stwierdziła, że należy mu się odpoczynek. W końcu ostatnio wygrał turniej na najsilniejszego wojownika. Zrobił to pomimo początkowej niechęci do całego przedsięwzięcia. Więc tym bardziej był to wyczyn. Choć finałowa walka praktycznie się nie odbyła, nie zmieniało to faktu, że Sandra była dumna z męża. Wojowniczka przez ten czas dwukrotnie odwiedziła swoją rodzinę w rezydencji Shintaro, gdzie postanowiła odrobinę potrenować. W przeciwieństwie do Shigeru, jej nadal sporo brakowało do czołówki. Postanowiła to zmienić.

Mayu Nakatoni
Dziewczynka większość czasu spędzała na zabawie. W końcu była nadal tylko dzieckiem. Nie zmieniało to jednak faktu, że po ostatnich wydarzeniach jej treningi stały się dwa razy częstsze i bardziej intensywne. Poziom, który reprezentowała kategoria młodzików wywarł na niej ogromne wrażenie. Mayu trenowała głównie w samotności na równinach. Niejednokrotnie jednak podnosiła swoje umiejętności pod okiem ojca w ogrodzie. Czasem też odwiedzała dom Yoha, w nadziei na trening i zabawę z Yuki. W zależności tez od tego, jak czuła się jej przyjaciółka, starała się ją pocieszyć. Niemożliwym było, żeby nie ruszyło jej to, że Atsuko opuścił ten wymiar.

Rin Nakatoni
Rin, jak Rin, jaka jest każdy doskonale wie i widzi. Pełna życia i energii, wiecznie psocąca maszynka do męczenia rodziców. Nic nie zmieniło się przez ten czas. Spanie, jedzenie, zabawy i spędzanie czasu z rodziną - tym właśnie zajmowała się dwuletnia dziewczynka.

Arisa Tomoyuki
Blondynka robiła to co każda kobieta w ciąży - praktycznie nic. Przynajmniej w porównaniu do jej dotychczasowego życia. Nie mogła w takim stanie trenować, czy walczyć. Więc nie pozostało jej nic innego, niż życie jak normalny człowiek. Robiła zakupy, gotowała i spędzała czas z Maxem oraz Hanako. Oczywiście się nie przemęczała. Najważniejsze było dla niej teraz dziecko, którego wyczekiwała. Przez ten cały czas nie odwiedziła Nakatonich ani razu. Nie chciała przeciskać się przez tłum reporterów stojących pod ich domem. Dodatkowo cały czas rozmyślała o Keijim, oraz oświadczynach Maxa. Jej myśli krążyły wokół tych dwóch tematów.

Keiji
Pochłonięty swoimi ideami, chłopak skupił się całkowicie na The Fate. Zwiększył liczbę jego członków. Zdążył zapoznać całą organizację z swoimi planami oraz przydzielić ludziom ich stanowiska. Jego chęć równości każdej istoty stale rosła. Dążył do spełnienia swojego celu. Wszystko szło w odpowiednim kierunku. Fate zgromadziło wokół siebie wielu uzdolnionych osób. Wojowników, naukowców i wielu innych. Oczywiście nie brakło również zwykłych ludzi. Wszyscy byli traktowani przez Keijiego na równi. Wiele badań i planów ruszyło z impetem. Wszystko się rozwijało. Czas powinien niebawem przynieść efekty. Mężczyzna nie zapominał o treningach. Chciał się wzmocnić na tyle, by móc stawić czoła najlepszym wojownikom na Terrze. Od jakiegoś czasu męczyły go koszmary.

Max Hatsutoku
Niemalże od razu po balu Max zabrał się za przygotowywanie pokoju dla dziecka. Było dla niego istotne by pomieszczenie było gotowe gdy jego syn, lub córka, przyjdzie na świat. Wciąż nikt nie był pewien jakiej płci będzie dziecko. Arisa chciała by była to niespodzianka, dlatego Max nie prosił jej by poszli do lekarza i sprawdzili płeć. Remontując pokój dobrał taki wystrój aby pasował do chłopca, jak i do dziewczynki. Było to dość trudne, jednak kiedy skończył, stwierdził, że wyszło mu to bardzo dobrze. Resztę wolnego czasu poświęcał zajmując się rodziną. Czasami również siadał na dachu swojego domu i obserwował dziennikarzy gromadzących się pod domem Shigeru. Lubił patrzeć na tę nierówną walkę.

Hanako Hatsutoku
Odejście Keijiego i jego wystąpienie na Tenkaichi Budokai było dla niej szokiem. Postawiła sobie za cel by stać się silniejszą. Ponadto zauważyła, że wielu towarzyszy zrezygnowało z walki o obronę Terry. Pomyślała, że nie zaszkodzi spróbować z rekrutować kogoś nowego gdy nadarzy się okazja.
Przez zupełny przypadek dowiedziała się, że Lisa i Mari mają zamiar udać się do Room of Spirit and Time. Hanako uznała, że jest to jej okazja, by w krótkim czasie choć trochę się wzmocnić. W Komnacie Ducha i Czasu nie skupiała się tylko i wyłącznie na treningu. Nie chodziła do szkoły dlatego zabrała ze sobą książki, z których zdobywała wiedzę na różne tematy. Po powrocie do domu postanowiła, że spędzi trochę czasu na zwiedzaniu różnych miast na kontynencie Palan.

Raymond Uruka
Chłopak nie przejmował się odejściem Amane do The Fate i dalej wykonywał płatne zlecenia, by mieć pieniądze na spłatę zadłużenia. Oczywiście, nie wykonywał żadnych morderstw. Sama nowo powstała organizacja również zdawała się znajdować poza centrum jego zmartwień, czy chociażby zainteresowań. Gdy zdarzały się dni, gdy nie miał nic do roboty zabierał ze sobą Toshiego, żeby ten z nim trenował. Dlaczego? Trening był bardziej efektywny, a poza tym zawsze mógł pogadać z kumplem, którego traktował jak brata.

Amane Horigome
Po odejściu do The Fate, słuch po nim zaginął. Krążą pewne plotki, iż pojawił się na balu organizowanym z powodu zakończenia Tenkaichi Budokai, lecz nikt nie może tego potwierdzić.

Rosa
Dziewczyna chyba jako jedyna przejęła się decyzją Amane. Martwi się, że w przyszłości może stanąć naprzeciw obrońcom Terry. Codziennie suszy głowę swojemu chłopakowi, żeby w końcu coś w tej sprawie zrobił, choć Ray ma na to kompletnie wywalone. Amane jest w końcu dorosły, więc niech sam sobie radzi i podejmuje własne decyzje. Przez takie podejście zamiast się do siebie zbliżyć, para zaczyna się od siebie oddalać. Dziewczyna sama nie bardzo może cokolwiek w tej sprawie zrobić, więc w końcu zabrała się za pisanie swojej książki o historii "potworów z Genao".

Yoh Atsuko
Po opuszczeniu uniwersum Genao, młodzieniec skupił się na tym, co wychodziło mu najlepiej - kontynuował dokonywanie kradzieży w różnych rzeczywistościach. Pamiętał jednak o swoim zadaniu, jakim było nie tylko odnalezienie członków odradzającego się Gidayu, ale również pozbycie się tych najbardziej szkodliwych. O tym, jak bardzo mogą być niebezpieczni przekonał się już w jednym ze światów, jakie odwiedzał - nie mógł dopuścić do tego, by doszło do odrodzenia owej organizacji. Ich pierwszy cel był dla niego oczywisty - Terra. Podczas podróży międzywymiarowych, Atsuko powoli „pozbywał się” swoich mocy - było to także równoznaczne ze zniknięciem ich personifikacji z jego świadomości. Przetrwali jedynie Eichiro, Tensai oraz Azaz. Mimo, że tęskni za domem, rodziną oraz przyjaciółmi, to wie, że nie ma już odwrotu. Aktualnie przymierza się do odwiedzenia kolejnego przypadkowego świata, w którym ma nadzieję na znalezienie czegoś wartościowego.

Silvia Atsuko
Gdy mąż wampirzycy opuścił uniwersum Genao, ona sama dość konkretnie się załamała. Gwoździem do trumny okazała się informacja o ciąży właśnie wtedy, kiedy została praktycznie sama. Mimo wszystko, dzięki wsparciu przyjaciół oraz rodziny, doszła do wniosku, że musi pogodzić się z przykrą rzeczywistością i żyć dalej - między innymi, właśnie dla nich. Okres ten był dla niej wyjątkowo ciężki pod względem psychicznym - musiała poukładać sobie wszystko od nowa, dojść do konkretnych wniosków. Na szczęście, przy pracach w domu mogła liczyć na resztę współlokatorek. Nie trenowała zbyt dużo. Ten tydzień spędzała głównie na rozmyślaniu nad tym, jak dalej będzie wyglądało życie zarówno jej, jak i Yuki.

Yuki Atsuko
Dziewczynka starała skupiać się przede wszystkim na byciu wsparciem dla swojej mamy w tych ciężkich chwilach. Oczywiście, że trenowała pod okiem jednej z dziewcząt zamieszkujących w rezydencji, jednak robiła to zdecydowanie rzadziej, niż kiedyś. Córce wampirzycy także niełatwo przychodziło pogodzenie się z odejściem ojca - w tych chwilach wspierała ją nie tylko Silvia, lecz i Mayu - córka Nakatonich. Co jakiś czas wpadała do dziewczynki, by wyciągnąć ją na jakąś zabawę lub wspólny trening.

Ayano Morioka
Od czasu „zabawy w Piekle”, nastolatka starała się zyskiwać coraz więcej zaufania ze strony innych obrońców Terry. Idealnie sprawdzała się jako wtyczka dla Renascentis Gidayu. Wszystko co robiła do tej pory, było i jest częścią jej planu - coraz skuteczniej wychodzi jej udawanie tego, kim w rzeczywistości już nie jest. Po odejściu Yoha, bardzo dużo trenowała, starając nie zaniedbywać się przy tym kontaktów z innymi domownikami oraz poznawania planów obrońców Terry w stosunku do Gidayu.

Gemmei Nobunaga
Po całkowitym przebudzeniu się jako Ludzki Interfejs i skontaktowaniu z Jednostką Integracji danych, skupiła się jedynie na obserwacjach. Czas wolny spędzała nad siedzeniem z nosem w książkach. Praktycznie nic już jej nie interesowało, co nieco martwiło resztę współlokatorek. Wszak, nawet los wampirzycy okazał się dla niej mało interesujący i pomagała tylko, jeżeli sytuacja rzeczywiście tego wymagała.

Haniko Yanagimoto
Kobieta zaniedbała treningi. Właściwie, od czasu opuszczenia przez Yoha tego wymiaru, zaczęła skupiać się jedynie na Silvii oraz Yuki - chciała, by szukały w niej oparcia w tych ciężkich chwilach. Żałowała, że nie mogła w żaden sposób powstrzymać międzywymiarowego złodzieja przed takim krokiem. Przez cały ten czas to właśnie blondynka zajmowała się większością prac domowych. Dzięki temu nauczyła się na przykład, naprawdę dobrze gotować.

Woogy Roleyo
Jeszcze na balu z okazji zakończenia I Turnieju Tenkaichi Budokai, Woogy spotkał dziewczynę imieniem Gabriela, w której rozpoznał swoją dawną koleżankę z Alesvo. Po długich rozmowach na temat tego co się u nich działo przez ostatnie lata, Gabi poprosiła Woogyego, aby ten zabrał ją w podróż po kosmosie. Nie musiała długo namawiać - Woogy szybko uległ namowom szatynki. Choć z jakiegoś powodu Drużyna Taimatsu opuściła świat Genao, to Roleyo nie zrezygnował ze swoich planów - przez resztę czasu przygotowywał się do wylotu, a od czasu do czasu trenował z Akim i Kazuo. Niewiele widział się z Mari, która wyruszyła do Komnaty Ducha i Czasu. Odnlazł go także pewien pajacyk, Killu. Oznajmił, że jego panem był kiedyś Joker Bukkumo, a teraz chce towarzyszyć Woogyemu jako dziedzicowi jego mocy.

Gabriela Lafelyes
Dziewczyna spotkała Woogyego Roleyo podczas balu z okazji zakończenia I Tenkaichi Budokai i po długich dyskusjach Woogy postanowił zabrać ją ze sobą w podróż po kosmosie. Gabriela mieszka w jednym z akademików Uniwersytetu Yatras, ale od czasu do czasu odwiedzała Woogyego, by wspólnie omówić plan podróży. Jako, że jest studentką, a zaczyna się jesień, czyli nowy rok akademicki, musiała w międzyczasie załatwić sobie także urlop. Dzięki wysokim jak do tej pory wynikom i sympatii większości władz uczelni, nie było z tym problemu i Gabi spokojnie mogła ruszyć na pasjonującą wycieczkę.

Mari Sakai
Blondynka bardzo przeżyła ostatnie wydarzenia na Tenkaichi Budokai. Wraz z Lisą, a później także z Hanako, postanowiły stać się silniejszymi. Poszły więc za radą Woogyego i wybrały się do Komnaty Ducha i Czasu, gdzie trenowały trzy lata odpowiadające trzem dniom terrańskim. Podczas pobytu w tym miejscu, dziewczyna lepiej poznała Hanako, a jej przyjaźń z Lisą się umocniła. Znacznie poprawiły się także jej zdolności elementalistki światła i osiągnęła pierwszą przemianę. Po powrocie z Komnaty, Mari przez resztę czasu odpoczywała. Nie zachowała się także obojętnie na pojawienie się dwóch nowych postaci w jej środowisku - Killu wzbudzał w niej lekki niepokój, a przede wszystkim często wytrącał ją z równowagi przez swoje nieprzyjemne żarty. Do Gabrieli także była nastawiona nieco sceptycznie twierdząc, że Woogy dał się jej zmanipulować.

Killu
Pajac kilka dni temu odnalazł dziedzica Jokera Bukkumo, Woogyego i zgodnie ze swoją naturą, postanowił służyć swojemu nowemu panu. Przez ten krótki czas zdążył już otrzymać stanowczy zakaz krzywdzenia kogokolwiek. Na jego szczęście cały czas mógł robić sobie kawały ze wszystkich naokoło, a ostatnio jako cel obrał sobie Mari, co wyraźnie jej nie odpowiada. O dziwo, nie próbował jeszcze wywinąć żadnego numeru Gabrieli.

Aki
Chłopak większość czasu przebywał poza domem. Podróżował pomiędzy światem żywych a Soul Society - wykonywał zadania powierzone mu przez Shinigami oraz próbował integrować się z Bogami Śmierci - choć znaczna ich część spoglądała na niego nieufnie, a nawet odnosiła się do niego arogancko w związku z jego korzeniami jako Quincy. Czasami też trenował na Terze z Woogym lub Kazuo, lecz w cale o dziwo się nie widywał z Lisą, która również była zajęta zwiększaniem swojej mocy.

Lisa
Podczas jednego z pierwszych dni wraz z Kazuo udała się do sierocińca, w którym była jeszcze niedawno wraz z Akim i Mari, by przekazać część nagrody z wygranej Takedy na porzucone dzieci. Podczas gdy dyrektorka placówki nie wierzyła swoim oczom w przekazaną kwotę i dziękowała rudowłosej dziewczynie, dzieci były niezwykle zadowolone, że mogły poznać mistrza tegorocznego Tenkaichi Budokai.
Cały czas jednak nie przestawały zadręczać ją myśli o wystąpieniu Keijiego oraz tym, że tak niewiele mogła zdziałać podczas zawodów. Udała się z tym problemem od razu do Mari. Wniosek z rozmowy pomiędzy dziewczynami był tylko jeden - należy się wzmocnić i to jak najszybciej. Nie wiedziały jednak, gdzie tego dokonać i wtedy Woogy - jako że miał jeden z tych nielicznych dobrych dni, podczas których udawało mu się coś wymyślić - wpadł na pomysł, by dziewczyny udały się do Room of Spirit and Time. Po krótkim wytłumaczeniu działania pomieszczenia przez szatyna dziewczyny postanowiły, że udadzą się tam już następnego dnia. Dziewczyna się spakowała i miała już wychodzić, gdy przed swoim domem zobaczyła Hanako. Okazało się, że Kazuo opowiedział dziewczynce o pomyśle przyjaciółek, a ta go podłapała i postanowiła się udać tam razem z nimi. Dziewczyna trenowała zawzięcie - jak najbardziej była świadoma, jak daleko w tyle jest za czołowymi Obrońcami Terry i nie chciała już dłużej na to przystawać. W RoSaT wojowniczki spędziły trzy terrańskie dni równoważne trzem latom w komnacie.

Kazuo
Po TB w otoczeniu chłopaka zaczęło się pojawiać coraz to więcej namolnych osób - jedni chcieli z nim przeprowadzać wywiady, a inni dostać jego autograf. Mając tego dość, postanowił trenować w samotności na równinach - jedynie od czasu do czasu rozmawiał z Hanako, w jednej właśnie z takich rozmów opowiedział jej o planie Lisy. Chłopak zaczął brać również zlecenia z tablicy ogłoszeń, by pomóc w wioskach prześladowanych przez potwory oraz miejscowych złoczyńców. Przedostatniego dnia natknął się na misję, podczas której miał pokonać demona. Ten okazał się być małym, niebieskim glutem, przemieniającym ludzi w ciastka i traktującym wszystko jako żart. Mimo początkowych starań zniszczenia demona, w pewnej chwili do Kazuo dotarło, że ten stara się jedynie zaspokoić swój głód. Chłopak w pewnym momencie przestał walczyć i wyciągnął po prostu ze swojego plecaka kawałek ciasta, które przygotowała przed swoim wybyciem Lisa. Zdziwiony Majin - początkowo z nieufnością - zaczął zbliżać się do Takedy. Po spróbowaniu smakołyku demon uznał, że nigdy nie jadł czegoś tak dobrego, zażądał jeszcze, obiecując przy tym nie przemieniać już bezbronnych ludzi w słodycze. Młodzieniec postanowił zabrać go ze sobą do Setirps.

Uur Ur
Podczas swoich przechadzek po miastach i pożerania ich mieszkańców, w końcu spotkał wojownika, który mimo początkowo wrogiego nastawienia, postanowił zaprzyjaźnić się z niebieskim potworkiem. Majin, nie tylko zachwycony pysznością jaką go poczęstował srebrnowłosy młodzieniec, ale również tym, że jako pierwsza osoba potraktował go jako równego sobie a nie jako potwora, postanawia od tej pory zawsze bronić Takedę i być jego przyjacielem.

Większość wojowników skupiła się przede wszystkim na ciężkich treningach, zdając sobie sprawę z tego, że wkrótce to właśnie oni będą musieli być w stanie stawić czoła nadchodzącemu przeciwnikowi. Niektórzy poświęcali swój wolny czas również na wykonywanie różnych zadań, bądź rozmyślania...
Insyendar, wraz ze swoją drużyną nie podał powodu dla którego zdecydował się opuścić wymiar Genao. Pewnym było jednak, iż bardzo się z tym śpieszył i prawdopodobnie miał na karku sprawę nie cierpiącą zwłoki. Czy wrócą? Być może, gdy nadejdzie odpowiedni moment...
Wielu ruszyło w swoją stronę, zaś inni cały czas się ze sobą kontaktowali, pomagając sobie wzajemnie. Czas natomiast powoli płynął do przodu...

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 1]

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach

 

© 2009-2014 Anime Revolution Sprites. All rights reserved.
Design by Yoh. Thanks for Zbir and Safari.