Anime Revolution Sprites

You are not connected. Please login or register

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 1 z 1]

1 Dragon Ball Super #7 on Nie Sie 23, 2015 4:48 pm

Yoh

avatar
Site Admin
Site Admin
Zapraszam do obejrzenia siódmego odcinka Dragon Ball Super!

Odcinek #7
„Jak śmiałeś uderzyć moją Bulmę! Mutacja Vegety wywołana gniewem?!”







"To co się dzieje, naprawdę nie istnieje, więc nie warto mieć niczego tylko karmić zmysły.
Będzie co ma być, już wiem, że stąd nie zwieję. Poczekam i popatrzę, nie cofnę kijem Wisły...
"

2 Re: Dragon Ball Super #7 on Nie Sie 23, 2015 7:54 pm

Mr.Bercikovsky

avatar
KOX
KOX
O w tym odcinku matka Bulmy ma jednak zamknięte oczy. Ciekawe.
Córka C18 ma fajne kapcioszki - Coś w ten deseń.
Palce Vegety zginają się w odrobinę za wielu miejscach.
Chyba tyle.

3 Re: Dragon Ball Super #7 on Nie Sie 23, 2015 8:52 pm

Zbir

avatar
Battle Moderator
Battle Moderator
Jestem w stanie przeżyć te buty i te dłonie (choć tego się nie dopatrzyłem), ale kilka innych rzeczy zdecydowanie bardziej mnie zirytowało.
1. Gotenks nie potrafi już przejść ani w ssj, nie wspominając o ssj2, czy ssj3
2. To nie Buu, czy Mystic Gohan jest teraz wyznacznikiem siły, tylko Piccolo
3. Gohanowi nie pozwolili nawet ani razu zadać ciosu
4. Wszyscy się wszystkiego boją i chowają po kątach
5. Pedalska, irytująca ścieżka dźwiękowa
5. Vegeta gdy zaatakował Beerusa był na ssj. Początkowo miałem nadzieję, że zapomnieli chwilowo o piorunach, jednak sam koniec odcinka wyjaśnia Nam, że zapomnieli o czymś znacznie gorszym.
Tytuł „Jak śmiałeś uderzyć moją Bulmę! Mutacja Vegety wywołana gniewem?!” oraz pojawienie się piorunów na sam koniec odcinka wyjaśnia, że twórcy kompletnie zapomnieli, że Vegeta kiedykolwiek ssj2 osiągnął i dopiero teraz go nim obdarowali.

Podsumowując jedno wielkie gówno. Z niecierpliwością czekam na odcinek który będzie wart tego straconego czasu.

4 Re: Dragon Ball Super #7 on Nie Sie 23, 2015 9:21 pm

Mr.Bercikovsky

avatar
KOX
KOX
Zbir napisał:2. To nie Buu, czy Mystic Gohan jest teraz wyznacznikiem siły, tylko Piccolo
A nie Krillin? Gdy wszyscy dostali wpierdol, Chichi i Yamcha chcieli wysłać go do walki.
Poza tym wydaje mi się, że to nie ssj2, tylko jakiś przybustowany ssj. Ale to tylko moje zdanie.

@Edit
Ah, palce są pozginane w momencie, gdy kleka po uderzeniu bulmy. Coś pod koniec odcinka. Zaraz może zrobie screena.

Ten mały palec...

5 Re: Dragon Ball Super #7 on Nie Sie 23, 2015 9:28 pm

Jata

avatar
Moderator
Moderator
Im więcej czytam waszych komentarzy, tym mniej mi się chce brać za oglądanie tego :P

...a niestety czegoś takiego po tym DBS się spodziewałem.

6 Re: Dragon Ball Super #7 on Wto Sie 25, 2015 10:01 am

Hesher

avatar
Zasłużony
Zasłużony
Myślę, że przesadzacie trochę. Jak dla mnie to był to chyba najlepszy odcinek do tej pory. Całkiem dobrze podtrzymany klimat, wszyscy bali się Beerusa ale jest to przecież uzasadnione. Walka póki co słaba bo było jej bardzo mało, ale miała 2x lepszą kreskę niż Goku vs. Beerus na planecie Kaio ;-)


5. Vegeta gdy zaatakował Beerusa był na ssj. Początkowo miałem nadzieję, że zapomnieli chwilowo o piorunach, jednak sam koniec odcinka wyjaśnia Nam, że zapomnieli o czymś znacznie gorszym.
Tytuł „Jak śmiałeś uderzyć moją Bulmę! Mutacja Vegety wywołana gniewem?!” oraz pojawienie się piorunów na sam koniec odcinka wyjaśnia, że twórcy kompletnie zapomnieli, że Vegeta kiedykolwiek ssj2 osiągnął i dopiero teraz go nim obdarowali.

Nie powiedziałbym, że zapomnieli. Saiyanie, jeżeli dobrze pamiętam z mangi, mają to do siebie, że jeżeli długo nie stosują jakiejś formy to potem o wiele ciężej jest im się w nią przemienić. Podobnie miał Gohan. Na turnieju Cella po raz pierwszy osiągnął SSJ2. W Buu Sadze sam Vegeta mu przyznał, że przez to jak spoczął na laurach maleje w sile i tak było. Przemiana w SSJ2 przy walce z Daburą zajęła mu o wieele wiele więcej czasu i musiał być do tego jeszcze zachęcany przez Supreme Kaia (nie pamiętam, czy to był akurat Supreme Kai, imiona bogów mi się tu mylą bardzo więc przepraszam za ewentualny błąd). Także myślę, że twórcy nie zapomnieli o SSJ2 Vegety, tylko potrzebował bodźca by ponownie go osiągnąć. Scena piorunów nie była aż tak epicka żeby myśleć, że twórcy pokazują SSJ2 Vegety po raz pierwszy ;-)

7 Re: Dragon Ball Super #7 on Wto Sie 25, 2015 10:12 am

Mr.Bercikovsky

avatar
KOX
KOX
Hesher napisał:Miała 2x lepszą kreskę niż Goku vs. Beerus na planecie Kaio ;-)
Matematyka leży ziomeczku. Bo zero razy dwa to nadal zero ;/ Choć fakt, nie jest już aż tak tragicznie.
Teraz tak pomyślałem, ze to może Shieldsea robi animacje DB XD
Shieldsea napisał:dostalem propozycję zostania animatorem, będem robić filmy animowanem
A tu jego wspaniałe prace - http://shieldseadb.deviantart.com/gallery/
Wydaje mi się, że stoją na podobnym poziomie co te z walki Goku i Beerusa.

Hesher napisał:Całkiem dobrze podtrzymany klimat, wszyscy bali się Beerusa ale jest to przecież uzasadnione.
Wait, what? Gdy przybył potraktowali go normalnie. Ba! Chyba nawet uznali go za słabszego od siebie - Yamcha mówiący, że zebrała się tu "śmietanka wojowników". Okej, odrobinę ich pocisnął, to fakt. Ale przypomnijmy sobie wszystkich poprzednich przeciwników z DB. Nigdy aż tak nie przeżywali, bo wtedy jeszcze mieli jakąś rolę. Teraz po prostu są zapychaczami miejsca, które ma okazywać jakiekolwiek reakcje(nawet te przesadzone). Najlepiej zostawmy wszystko Goku i Vegecie. Jedynymi słusznymi bohaterami w tym odcinku byli Buu i Bulma.

8 Re: Dragon Ball Super #7 on Wto Sie 25, 2015 10:25 am

Hesher

avatar
Zasłużony
Zasłużony
 Teraz po prostu są zapychaczami miejsca, 

Trudno, żeby nie byli, ale co Toryiama miałby zrobić. Usunąć te postacie? Z czasem odejdą na tak daleki plan, że o nich zapomnimy, ale trzeba to robić powoli. Zresztą, nie wiem kogo irytuje fakt, że postacie boją się postaci silniejszej. To przecież normalne. Przy Trunksie, który był przerażony mocą Cella (walka Trunks USSJ vs. Cell Perfect) nikt nie narzekał.

9 Re: Dragon Ball Super #7 on Wto Sie 25, 2015 11:18 am

Mr.Bercikovsky

avatar
KOX
KOX
Czekaj... nie narzekałem przy Trunksie, bo jedynymi postaciami, których się NIE bał, był Frieza i Cold. Więc przywykłem do jego tchórzostwa.
- O nie! To Androidy! Wszyscy zginiemy!
- O nie! To Android 16! Już po nas!
- O nie to Cell! Przybył z przyszłości, pozabija nas!
- O nie to Cell w 2 formie! W sumie... nie jest taki silny.
- O nie! To perfect Cell!
- O nie! To Cell Jr.
I to wciąż tylko jedna postać(dwie, ewentualnie trzy wliczając Krilana i Yamche) a nie wszystkie. Poza tym walka Cella z Trunksem trwała kilka odcinków z tego co pamiętam. I uwaga - Trunks nie stał cały odcinek i się nie trząsł, tak jak w przypadku DBS. Więc porównanie chyba nie takie. Zwłaszcza zawiodłem się na Vegecie. Wielki niszczyciel planet, kiedy nawet nie posiadał SSJ. Potem walka z Friezą, który również niszczył planety - nie trząsł tak portkami. Hej, Beerus grozi zniszczeniem planety, chyba zrobiłem kupkę w majcioszki. No kurwa. Jakby zniszczenie ziemi było wielkim wyczynem...
Aha i jeszcze coś:
https://youtu.be/T9HTsxiFsaE?t=3m43s Ot całe, wielkie przerażenie Trunksa podczas walki z Cellem. Okej, jest tak dużo do narzekania. Praktycznie nie cała minuta po około 30 min walki.


Hesher napisał:Trudno, żeby nie byli, ale co Toryiama miałby zrobić. Usunąć te postacie? Z czasem odejdą na tak daleki plan, że o nich zapomnimy, ale trzeba to robić powoli.
#Lunch

10 Re: Dragon Ball Super #7 on Wto Sie 25, 2015 11:24 am

Hesher

avatar
Zasłużony
Zasłużony
Lunch to jedna i od początku drugoplanowa postać, łatwo ją było usunąć, nie to co pierdyliard innych, znanych na co dzień w DB postaci. A co do Vegety, to tak samo trząsł portkami przy Brollym, o ile nie gorzej, bo przy Beerusie postanowił szybciej go zaatakować niż wspomnianego Brollyego.

11 Re: Dragon Ball Super #7 on Wto Sie 25, 2015 11:29 am

Mr.Bercikovsky

avatar
KOX
KOX
Hesher napisał:A co do Vegety, to tak samo trząsł portkami przy Brollym.

Serio? Serio? Serio? -_- Porównałeś kinówkę z Brollym do DBS?
Pomijam fakt, że to jedna z moich najmniej lubianych kinówek - głównie ze wspomnianego przez ciebie faktu - i przy niej tez narzekałem... ale serio? To tak jakbyś porównał piekło z całego anime(Fillery) do piekła, które zostało ukazane w Fukkatsu no F(Oryginalnego). Fillery to fillery.

12 Re: Dragon Ball Super #7 on Wto Sie 25, 2015 11:47 am

Hesher

avatar
Zasłużony
Zasłużony
Kinówka z Brollym przecież nie jest fillerem. A to, że Tobie się coś nie podobało podchodzi pod opinię subiektywną.

13 Re: Dragon Ball Super #7 on Wto Sie 25, 2015 12:36 pm

Yoh

avatar
Site Admin
Site Admin
Po odcinkach, w których kreska została spieprzona dość solidnie, fani serii będą teraz wyłapywać jakiekolwiek, nawet najmniejsze niedociągnięcia. Co doskonale widać po komentarzach, nie ograniczają się one do samego wykonania animacji, ale również linii fabularnej, postaci itp.. Czasami ponarzekam, ale oglądam DBS z powodu sentymentu - jeżeli pasuje mi kreska i animacja, nie mam zamiaru przypierdalać się do postaci, które i tak były coraz bardziej olewane nawet przed osiemnastoma laty.







"To co się dzieje, naprawdę nie istnieje, więc nie warto mieć niczego tylko karmić zmysły.
Będzie co ma być, już wiem, że stąd nie zwieję. Poczekam i popatrzę, nie cofnę kijem Wisły...
"

14 Re: Dragon Ball Super #7 on Wto Sie 25, 2015 12:48 pm

Hesher

avatar
Zasłużony
Zasłużony
Dobrze powiedziane Yoh ;)

15 Re: Dragon Ball Super #7 on Wto Sie 25, 2015 1:03 pm

Mr.Bercikovsky

avatar
KOX
KOX
Hehehehser napisał:Kinówka z Brollym przecież nie jest fillerem. A to, że Tobie się coś nie podobało podchodzi pod opinię subiektywną.
Od początku moja opinia była subiektywna. Twoja także. Wiec wyciąganie takich wniosków na koniec... eh.

Yoh napisał:nie mam zamiaru przypierdalać się do postaci, które i tak były coraz bardziej olewane nawet przed osiemnastoma laty.
Tien trzymający przez Cella w szachu przez dłuższy czas. Tien "bez żadnych obawień" starający się pomóc Gohanowi w walce z Buu. To nadal inne olewanie postaci, niż trzęsienie spodniami bez sensu.
W walce z Beerusem nikt nawet nie próbował użyć żadnej techniki. Z góry założyli, że to bezcelowe, po tym jak zmiótł ich w walce wręcz? Oh Raditz, tak bardzo Raditz.
Dodatkowo wymyśliłem super zakończenie, które podziałałoby już w 6 odcinku. Buu zamienia Beerusa w czekoladę i go zjada. Lub ewentualnie go pochłania, gdyby ktoś wyskoczył z cukierkowym Vegetto.
Ah i nie przypierdalam się do samych postaci, to nie ich wina, ze jebani twórcy zrobili z nich gówna.

Hehehesher napisał:Kinówka z Brollym przecież nie jest fillerem.
Yup, mój błąd. Za bardzo się zagalopowałem. Nie zmienia to jednak faktu, że kinówka ni jak się ma do anime na podstawie mangi. Dodatkowo chodziło mi o "A co do Vegety, to tak samo trząsł portkami przy Brollym". Dlatego powiedziałem, że nie lubię tej kinówki. I mówię to głównie dlatego, żebyś nie pomyślał, że wkurza mnie trzęsienie portkami Vegety tylko w DBS.
Dodatkowo mogę się założyć, że każdy przyszły przeciwnik nie wzbudzi nawet połowy takiego strachu wśród bohaterów, jak Beerus.

16 Re: Dragon Ball Super #7 on Wto Sie 25, 2015 1:32 pm

Hesher

avatar
Zasłużony
Zasłużony
Dodatkowo mogę się założyć, że każdy przyszły przeciwnik nie wzbudzi nawet połowy takiego strachu wśród bohaterów, jak Beerus.

Może dlatego, że Beerus to bóg, a taki Golden Freeza, to po prostu Freeza?
Zarówno Picollo jak i Dende czy Vegeta trzęśli się, bo wiedzieli, że to bóg. Tien, nie trząsł się, tylko miał zdenerwowaną minę. Gohan, po prostu leżał poturbowany, a Kuririn to po prostu ciota - own3d x457 czy ile tam już w Abridged naliczyli :P

17 Re: Dragon Ball Super #7 on Wto Sie 25, 2015 1:41 pm

Jata

avatar
Moderator
Moderator
Nie chcę się wymądrzać, bo nie oglądałem, ale w związku z tym argumentem:

Może dlatego, że Beerus to bóg, a taki Golden Freeza, to po prostu Freeza?
Przypomnijcie sobie Buu Sagę i walkę Piccolo vs Supreme Kai na Tenkaichi Budokai. Piccolo też zwątpił i poddał się bez walki. A więc coś w tym, że przed bogami odczuwa się większy strach, może być.

18 Re: Dragon Ball Super #7 on Wto Sie 25, 2015 1:57 pm

Mr.Bercikovsky

avatar
KOX
KOX
Nie mówię o Friezie. Przypominam, że prawdopodobnie pojawi się Champa również będący chyba bogiem zniszczenia.
Oh, mniej strachu bo Beerus po ich stronie? Nie. Sam Beerus powiedział, że jest bogiem zniszczenia i nie staje po niczyjej stronie. No chyba, że tutaj się coś zmieni. Mniej strachu bo maja teraz nowe kolory włosków? Nie. Przecież prawdopodobnie będą wiedzieć, że Champa jest bogiem, nie wiadomo czy nie silniejszym od Beerusa. Myślicie, że Vegeta też będzie mu gotował? Heh.

A i wracając do twojego argumentu z determinacją Vegety do atakowania.
Hesher napisał: A co do Vegety, to tak samo trząsł portkami przy Brollym, o ile nie gorzej, bo przy Beerusie postanowił szybciej go zaatakować niż wspomnianego.

Brollyemu nie gotował, czy nie tańczył. Po prostu stał i wahał się. Rozpaczał nad swoją słabością. Wewnętrzny kryzys, a nie robienie z siebie debila.
Licząc od momentu uświadomienia sobie, kim jest przeciwnik zajęło mu to następująco:
Brolly - około 19 minut
Beerus - około 34-36 minut Bo nie wiem ile trwają te przerywniki w połowie odcinków.

Najlepiej to zakończmy w sumie, bo każdy z nas ma swoją rację... To wolny kraj i każdy robi co chce, wyraża swoją opinię.
Rayem wspomniał na Skype, że z Zbirem pojechaliśmy jeden z lepszych odcinków DBS z powodu dwóch niewypałów. Nie. DBS nie przypadło mi do gustu od samego początku. Zacząłem komentować na forum już od 3 odcinka. Dodatkowo mogę powiedzieć, że pomimo faktu, że to "jeden z lepszych" odcinków to daleko mu do innych wychodzących anime.
Osobiście nie zamierzam oceniać anime z perspektywy marki czy sentymentów. Gdybym to robił, musiałbym to robić w przypadku Saint Seiya, Pokemonów czy Power Rangers. A nie robię i uważam obecnie wychodzące serie tych marek za strasznie słabe(no może SS się ratuje). Dlaczego DB miałby być wyjątkowy?
Zapytacie, dlaczego go oglądam, skoro tak mi się nie podoba? Oglądam bo ciekawi mnie co wydarzy się między najnowszymi kinówkami, jak i po nich.

@Edit
Eh, Jataman musiał coś napisać, gdy wysyłałem posta. Czas na edit.
Supreme Kai wzbudza strach w Piccolo. Spoko czaje. Tylko, że Super Buu, który miał Supreme Kai na hita, nie wzbudzał takiego strachu w naszym zielonym przyjacielu. to tylko bezsensowne posuniecie fabularne. Lub błąd. Ewentualnie, Supreme miał być dużo silniejszy w założeniach.

[j]No właśnie o to mi chodzi. Niekoniecznie czysta siła wzbudza strach, a jakaś boska aura... czy coś.
Choć w sumie nie byłbym pewny co do tego, że Buu nie wzbudzał strachu u Piccolo. Wydaje mi się, że właśnie on jako jeden z niewielu dostrzegał niebezpieczeństwo i ogrom siły demona. Ale musiałbym obejrzeć Buu Sagę raz jeszcze, żeby mieć pewność.[/j]

@Bercikowy Edit
Chyba ucina ci trochę tekstu Jataponie.

A tu wygląda na zdecydowanie pewniejszego siebie


Ale gdy wspomniałeś o boskiej aurze, to możesz mieć w sumie racje. Choć z drugiej strony, Piccolo też jest/był bogiem jakby nie patrzyć. No mniejsza.

19 Re: Dragon Ball Super #7 on Wto Sie 25, 2015 3:30 pm

Hesher

avatar
Zasłużony
Zasłużony
Jeżeli mówimy o błędach to możemy od razu przyczepić się księżyca, który był w tej serii niszczony wiele razy i sam z siebie był nadal :)))) Ale to taka dopowiedź.

20 Re: Dragon Ball Super #7 on Wto Sie 25, 2015 4:05 pm

Rayem

avatar
KOX
KOX
Żeby była jasność, nie mam zamiaru się włączać w Waszą dyskusję, czy co tam robicie. Darowałem sobie ten pomysł już po pierwszych kilku komentarzach w tym temacie. Swojego zdania na temat odcinka również nie zamierzam wyrażać (choć Bercik i tak rzucił małym spoilerem tego, co uważam na ten temat). Pragnę jedynie wyjaśnić, czy może raczej zwrócić uwagę na pewien fakt. Otóż, dlaczego z początku nikt nie boi się Beerusa, który jest niewyobrażalnie potężny w porównaniu do dotychczasowych przeciwników? Dlaczego rzuca się na niego każdy po kolei widząc, że Buu dostaje ostre baty? Nie jestem pewien, czy było to wspomniane w anime, ale w mandze na pewno. Obecność boga może wykryć jedynie inny bóg. W tym przypadku bogiem Ziemi jest Dende, lecz musimy chyba uwzględnić również Królów Kai oraz Kaioshinów. Oni są świadomi "boskości" Beerusa, inni natomiast nie wyczuwają tego samego. Nie czują zatem lęku i strachu przed jego osobą. Przerażenie wzrasta wraz z trwającym widowiskiem, gdzie Bóg Zniszczenia bez żadnego wysiłku eliminuje każdego, kto rzuca mu wyzwanie. Dlaczego czepiają się akurat biednego Kuririna? Być może właśnie dlatego, że nie zdają sobie tak naprawdę z zagrożenia, jakie stanowi dla nich "przyjaciel Vegety". Gotenks nie przeszedł transformacji? Zlekceważył oponenta, jak to zwykle miał w zwyczaju. Gohan nie miał nawet okazji zaatakować? Próbował, ale dostał wielkim gumowym ludziem w twarz. Myślicie, że to nie boli? Nie bez powodu milicja używała gumowych pał. Mnie również nie podoba się, iż Vegeta płaszczy się przed Beerusem, ale co innego może zrobić? Jest świadom jego tytułu i stanowiska. Sam jest wobec niego bezsilny, a dodatkowo jego rywal (który jak sam przyznał jest od niego silniejszy; jest numerem 1 wśród Z-Fighters) został pokonany zaledwie 2 ciosami. Naturalnie, nie wykluczam tu również intencji twórców, którzy specjalnie starają się pokazać strach wszystkich wokół. Tak jednak wyglądają wyreżyserowane sceny i niestety, nie uwolnimy się od nich w pełni.
Mr.Bercikovsky napisał:Ale gdy wspomniałeś o boskiej aurze, to możesz mieć w sumie racje. Choć z drugiej strony, Piccolo też jest/był bogiem jakby nie patrzyć. No mniejsza.
Zauważyłem to niedociągnięcie. Piccolo po fuzji z Kamim powinien wyczuć aurę Beerusa i zdawać sobie sprawę z tego, iż może on być boską istotą. Podobnie jak było to w przypadku Kaioshinów. Zamiast tego, musi dopytywać się Dende, kim jest rozszalały przybysz.

To chyba tyle, co miałem do powiedzenia. Wypowiedziałbym się jeszcze w kwestii furii i "przemiany" Vegety, ale sobie daruję. Zawsze uważałem, że SSj2 był lepszy w ukazywaniu eksplozji gniewu, gdy emocje biorą górę nad daną postacią, dlatego nie uważam użycia akurat tej przemiany jako niedociągnięcie, czy coś w ten deseń. O ile nie był to jedynie oczywisty power up, a nie przejście na poziom wyżej.

21 Re: Dragon Ball Super #7 on Wto Sie 25, 2015 4:29 pm

Hesher

avatar
Zasłużony
Zasłużony
Rayem pozamiatał, Kappa!.

22 Re: Dragon Ball Super #7 on Wto Sie 25, 2015 8:05 pm

Mr.Bercikovsky

avatar
KOX
KOX
Postanowiłem zobaczyć jak to było w kinówce... i zostawię to tutaj, żeby sobie poleżało.

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 1]

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach

 

© 2009-2018 Anime Revolution Sprites. All rights reserved.
Design by Yoh. Thanks for Zbir and Safari.