Anime Revolution Sprites

You are not connected. Please login or register

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 1 z 1]

1Trochę od siebie! Empty Trochę od siebie! on Sob Lis 24, 2012 8:17 pm

Agost

Agost
Super Saiyan
Super Saiyan
Witajcie!
Przychodzi taki moment w naszym życiu kiedy zaczynamy się zastanawiać nad tym co nas otacza. Siedzimy sobie w mieszkaniu z rodziną, przyjaciółmi i nagle dociera do nas, że coś jest nie tak. Cóż ja sam tak jak i wielu z was nie mogę pochwalić się jeszcze nie wiadomo jakim doświadczeniem życiowym. Nie mogę mówić, że żyje mi się ciężko czy mi czegoś brakuje i tak naprawdę bezcelowym jest dopatrywanie się dziury w całym skoro tak naprawdę życie układa się zazwyczaj po naszej myśli. Lecz nie zmierzam do tego aby uświadomić wam to w jakim dobrobycie żyjecie. Pisząc tego posta przedstawię wam to co dotarło do mnie w zeszłą środę.
Przyszła chwila, chwila ważna i najpewniej przełomowa dla mojej osoby. Wykonując codziennie rutynowe czynność które powtarzałem od wielu lat dotarło do mnie, że robię to źle! I nie stało się to dlatego, że stwierdziłem, iż odstaje od jakiejś grupy czy świata który niestety zmienia się tak szybko, że nawet my obecne pokolenia nie jesteśmy w stanie za nim nadążyć. Stało się tak ponieważ uświadomiłem sobie, iż marnuje cenny czas który z każdą sekundą jest coraz krótszy. Było to tak:
Siadłem do komputera z kawą, włączyłem masę zakładek w przeglądarce. Zacząłem czytać blogi słuchać muzyki i tak mijały kolejne godziny. Nagle, nie umiem tego opisać, ale coś we mnie pękło. Wstałem nie mówiąc nic nikomu, wyłączyłem komputer, zabrałem telefon i kurtkę po czym zadzwoniłem do pewnej koleżanki. Chwilę potem siedziałem z Nią nad jeziorem i wyznawałem jej swoje uczucie.
Nigdy w życiu nie poczułem takiej wolności i odwagi jak w chwili kiedy po prostu wyszedłem z pokoju i zacząłem robić to co naprawdę chciałem.
Opowiadam wam to po to gdyż może i wy mieliście podobny stan, a nic z nim nie zrobiliście! LUDZIE dajcie się ponieść wyrwijcie się czasem z rutyny, zlejcie na wszystko co was otacza i jest wam zbędne i skupcie się na tym co jest dla was ważne. Jak już pisałem świat pędzi, a ci którzy to powodują nie dbają o to czy nadążymy. Istnieje powszechne zachowanie, iż ktoś kto wypadnie z tego maratonu odpada na stałe. Nic bardziej mylnego. Czasami trzeba po prostu sobie uświadomić, że dziki pęd za rzeczywistości nie da nam szczęścia.
Pomyślcie... czy to co robicie naprawdę sprawia wam radość? Nie ogranicza was?
Mam nadzieje, że i wam uda się osiągnąć (Jeśli jeszcze tego nie zrobiliście) podobny do mojego stan!

2Trochę od siebie! Empty Re: Trochę od siebie! on Sob Lis 24, 2012 9:16 pm

Ykmo

Ykmo
Sniper
Sniper
Ambitne, ale przejdzie Ci i znów wrócisz do tych rutynowych czynności ;D No niby miałem coś podobnego, teraz jestem z Asią jest mi z nią dobrze ale ciągle dręczy mnie to uczucie niepewności, martwię się, że zaraz coś jebnie i wszystko się skończy.

3Trochę od siebie! Empty Re: Trochę od siebie! on Nie Lis 25, 2012 8:17 am

Yoh

Yoh
Site Admin
Site Admin
Cóż, ja jak zwykle wróciłem z pracy i włączyłem komputer, uprzednio robiąc sobie jednak szklankę kawy na pobudzenie. Szczerze powiedziawszy, nieraz miałem podobny stan jak Ty - nie mam zamiaru szukać jednak dziewczyny, i choć mam pewną na oku, po ostatnim wybryku jaki zafundowała mi płeć przeciwna zwyczajnie darowałem sobie związki na dłuższą metę - samotność jest niezwykle ciekawa. Masz masę wolnego czasu, pracujesz, bądź też się uczysz i nie wiesz co robić z czasem wolnym. Bliskość drugiej osoby jest potrzebna, powiadają - jestem więc wyjątkiem od reguły i najwyraźniej nie potrzeba mi kobiety, żeby być szczęśliwym człowiekiem.

Na chwilę obecną słucham sobie dziewiątej symfonii Beethovena, a konkretnie Ody do Radości i dopóki nie przeczytałem Twojego tematu, nawet nie zastanawiałem się nad kilkoma innymi kwestiami związanymi z moją dotychczasową egzystencją. Teraz, kiedy już to zrobiłem dochodzę do wniosku, że nie chciałbym nic zmieniać - nie teraz. Odpowiadając również na Twoje pytanie - Czy to co robię, nie ogranicza mnie w żaden sposób? Czy sprawia mi radość? - odpowiedź jest prosta: "Jak najbardziej".

No niby miałem coś podobnego, teraz jestem z Asią jest mi z nią dobrze ale ciągle dręczy mnie to uczucie niepewności, martwię się, że zaraz coś jebnie i wszystko się skończy.
Zawsze tak jest - jeżeli jednak żywi ona do Ciebie takie same uczucia, jak Ty do niej to nie powinieneś się martwić bo to może przysporzyć jedynie niepotrzebnych problemów. Trzeba w takim wypadku żyć w taki sposób, jakby jedna wspólna chwila miała trwać wiecznie. Oczywiście, tutaj chodzi tylko o dobrą, przyjacielską, administratorską radę, a nie jakiegokolwiek rodzaju pouczanie innej osoby.

Post być może nieco chaotycznie napisany, ale nie spałem po powrocie z pracy. Nie jestem więc w stanie wykorzystać swojego niewielkiego mózgu w takim stopniu, w jakim robię to zwykle 28



Trochę od siebie! Swfo1d Trochę od siebie! Ateam11 Trochę od siebie! Fteam10

Trochę od siebie! Wkkeewowlarge

"To co się dzieje, naprawdę nie istnieje, więc nie warto mieć niczego tylko karmić zmysły.
Będzie co ma być, już wiem, że stąd nie zwieję. Poczekam i popatrzę, nie cofnę kijem Wisły...
"

4Trochę od siebie! Empty Re: Trochę od siebie! on Nie Lis 25, 2012 6:32 pm

Ykmo

Ykmo
Sniper
Sniper
Szczerze mówiąc to spodziewałem się jakieś fali odzewu w tym temacie ale co dziwne jest tu dość pusto ;d
Masz masę wolnego czasu, pracujesz, bądź też się uczysz i nie wiesz co robić z czasem wolnym. Bliskość drugiej osoby jest potrzebna, powiadają - jestem więc wyjątkiem od reguły i najwyraźniej nie potrzeba mi kobiety, żeby być szczęśliwym człowiekiem.

Ale chyba nie powiesz mi, że nigdy nie czułeś takiej jakiejś dziwnej pustki, która wzięła się nie wiadomo skąd? Nigdy nie miałeś ochoty się do kogoś przytulic i czuć, że jesteś dla tej drugiej osoby kimś bardzo ważnym? Według mnie warto czasami zapomnieć o tych przykrych doświadczeniach i jednak spróbować. Jak to ktoś mądry mi kiedyś powiedział, trzeba żyć teraźniejszością a nie przeszłością ;) To się jak najbardziej sprawdza ;p

5Trochę od siebie! Empty Re: Trochę od siebie! on Nie Lis 25, 2012 11:17 pm

Yoh

Yoh
Site Admin
Site Admin
Ale chyba nie powiesz mi, że nigdy nie czułeś takiej jakiejś dziwnej pustki, która wzięła się nie wiadomo skąd? Nigdy nie miałeś ochoty się do kogoś przytulic i czuć, że jesteś dla tej drugiej osoby kimś bardzo ważnym? Według mnie warto czasami zapomnieć o tych przykrych doświadczeniach i jednak spróbować. Jak to ktoś mądry mi kiedyś powiedział, trzeba żyć teraźniejszością a nie przeszłością
Szczerze powiedziawszy, nie miałem okazji poczuć "pustki" jaką mi opisałeś. Przytulić, czuć drugą osobę i mieć świadomość, że dla kogoś jestem ważny? Jestem pewien, że podobne uczucia towarzyszyły mi dawniej, kiedy rzeczywiście zależało mi na pewnej dziewczynie. I widzisz, przytoczyłeś bardzo dobry fragment - trzeba żyć teraźniejszością, nie przeszłością. To co minęło nie jest ważne. Jeżeli popełniliśmy błąd, mamy okazję naprawić go w przyszłości. Dlatego nie zależy mi na tym co było kiedyś i staram się cały czas iść do przodu.

Nie chodzi tutaj również o to, iż jakieś dziewczę mnie zrani. W pewnym sensie, wychodzę z założenia, że mężczyzna przetrwa oblężenie ze strony płci pięknej. Ta niestety, choć odporniejsza na ból fizyczny, to niekoniecznie na psychiczny. Kobieta jest pod tym względem delikatną istotą.

Pieprzę zapewne od rzeczy oraz trochę nie zrozumiale - powodem jest fakt, że ból zęba obudził mnie dość niedawno, a ja niekoniecznie się wyspałem 28



Trochę od siebie! Swfo1d Trochę od siebie! Ateam11 Trochę od siebie! Fteam10

Trochę od siebie! Wkkeewowlarge

"To co się dzieje, naprawdę nie istnieje, więc nie warto mieć niczego tylko karmić zmysły.
Będzie co ma być, już wiem, że stąd nie zwieję. Poczekam i popatrzę, nie cofnę kijem Wisły...
"

6Trochę od siebie! Empty Re: Trochę od siebie! on Pon Lis 26, 2012 4:53 pm

daneuve.

daneuve.
Super Saiyan
Super Saiyan
Dosyć ciekawe zjawisko. Dawno nie uprawiałem forumingu tutaj, dlatego napiszę co sądzę o całej sprawie, ale się za bardzo nie rozpiszę. Uważam, że to co napisał w pierwszym poście użytkownik Agost to po prostu swojego rodzaju 'wyzwolenie się', uwolnienie od rutynowych działań i szarego lifestyle'u. By spróbować coś zmienić dookoła, trzeba najpierw zacząć od siebie, co Agost napisał wyżej. Zaintrygował mnie ten post, więc czytałem temat dalej. Z tego co wyczytałem z postu Ykmo, gość jest po prostu niepewny co do związku - boi się tego co wyniknie. Łącząc post pierwszy i post Ykma jestem skłonny napisać, że powinniśmy patrzeć w przyszłość, co będzie, z czym będziemy musieli się zmierzyć, aniżeli zadręczać się pytaniami w stylu 'OJEJ A JAK TERA POPEŁNIE GAFĘ TO CO ://///'.

Z poważaniem,
forumowy idiota 2009 - N1SS.

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 1]

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach

 

© 2009-2018 Anime Revolution Sprites. All rights reserved.
Design by Yoh. Thanks for Zbir and Safari.